Gdy Wena przychodzi do doktora

Motto:

„Poszła Wena do doktora, choć nie była bardzo chora,

Chciała tylko ponarzekać, się przebadać, podociekać,

Co się jej należy Wenie, kiedy znajdzie się na scenie”…

(Fragment wiersza Krystyny Knypl „Poszła Wena do doktora…”)

Po wielu latach cierpliwego słuchania pacjentów oraz pisania recept, raportów z dyżurów, historii chorób, a także niezbyt porywających artykułów na akademicką modę, pewnego dnia lekarz uświadamia sobie, że potrafi napisać coś innego niż dokumentacja medyczna, jak na przykład opowiadanie, powieść, wiersz

Dokonuje więc procesu restrukturyzacji  swojej twórczości inspirowanej medycyną i kieruje się ku dziennikarstwu oraz literaturze. Zamiast wypełniać liczne kratki, numerować strony w historiach chorób i ewidencjonować JGP, taki lekarz pisze powieści!

Oto rezultaty tego niewytłumaczalnego i ekstrawaganckiego kroku:

Debiutancka powieść z 2003 roku, obecnie w wersji 3.0 , dostępna on line

 


Ech… niezrealizowanym marzeniem autorki wymienionych wyżej powieści jest pojechać z współtwórcą wszystkich dziennikarskich i literackich osiągnięć na kurs tanga do Buenos Aires.

Jak przed ślubem nie ustali się kto w tańcu prowadzi to wspólne tańce nie wychodzą i najdalej w trzecim takcie pada dobrze znana każdemu lekarzowi fraza to ja na razie dziękuję…

Wszystko jednak można nadrobić zwłaszcza gdy jest to jedyna wspólna aktywność, która wspomnianym tancerzom nie wychodzi ; )

 

Od tanga do pocałunku jest całkiem blisko, niekiedy jest to Pocałunek uzależnienia

 

Podczas tanga może ogarnąć człowieka  gorączka. Niekiedy jest to Gorączka złota, a innym razem może być status febrilis e causa ignota.

 

 Konieczne jest wtedy ustalenie przyczyny gorączki. Niekiedy jest to  modna diagnoza, a innym razem zawodna. Zdarza się, że diagnoza brzmi: gorączka twórcza. Leki na gorączkę mogą być na receptę, która musi być na odpowiednim druku i obowiązkowo z pieczątką.

 

Posiada ją tylko Władca Pieczątki

Gdy gorączka nie mija, lekarstwem na jej okresowe obniżenie może być założenie własnej gazety.

Pomocne  w obniżaniu gorączki jest też fotografowanie.

Gdy gorączka ciągle nie mija można zacząć pisać felietony w języku angielskim, na przykład na portalu Sermo, który jest największą siecią społecznościową skupiającą 800 tysięcy lekarzy z 150 krajów na całym świecie. Można nawet udzielić wspomnianemu portalowi wywiadu i potem westchnąć: nie wiedziałam, że potrafię pisać prozą po angielsku, na przykład Guide to aging based on personally known facts. Jest to temat, który interesuje wszystkich, konieczne więc było napisanie wersji w  języku polskim.

Może też otrzymać wiersz jej dedykowany.

 

Jakie wnioski płyną z tej historii?

Piękne życie kobiety zaczyna się nie po czterdziestce, jak sugeruje znana piosenka, lecz po  sześćdziestce. Teza ta została udowodniona zgodnie z zasadami Evidence Based Medicine. Póki co obowiązuje nas medycyna oparta na faktach, lecz do drzwi gabinetu lekarskiego już stukają Big Data, a gdy wejdą może być niezbędny zabieg ratujący życia nie tylko pacjenta, ale i lekarza.

Zapraszam do lektury!

@ mimax2 / Krystyna Knypl