Archiwum kategorii: Aktualności

Nowości i krótkie wiadomości

Teoria mozaikowa – rozdz.5 Wnuk rabina z Polski

5. WNUK RABINA Z POLSKI

W historii rozwoju kardiologii oraz hipertensjologii spotkamy wiele osób, które swą karierę zawodową realizowały w Stanach Zjednoczonych, ale których losy ich rodzin związane są z Polską.

Pamiętam gdy prof. Norman M.Kaplan na zakończenie pamiętnego wykładu wygłoszonego w Teatrze Polskim powiedział ze sceny – a teraz pojadę do Suwałk, skąd pochodzi moja rodzina.

Fot. W Dallas przed centrum kongresowym

W 2005 roku na łamach kwartalnika „Nadciśnienie tętnicze” tak pisałam:

Czytając IX wydanie „Kaplan’s Clinical Hypertension”

Osobowość, erudycja, talent kliniczny i znakomite pióro profesora Normana M. Kaplana urzekają każdego, kto zetknął się z tym najwybitniejszym hipertensjologiem naszych czasów. Pierwsze wydanie jego unikatowego dzieła — Kaplan’s Clinical Hypertension – ukazało się w 1973 roku, kolejne pojawiają się co 4 lata. Najnowsze, IX wydanie niektórzy uczestnicy kongresu American Heart Association w Dallas mieli możliwość nabycia w listopadzie 2005 roku, natomiast szersza dystrybucja książki przewidziana jest przez wydawcę na początek 2006 roku.

Podręcznik z wielu względów jest niepowtarzalny. Przede wszystkim – z wyjątkiem części dotyczącej zagadnień pediatrycznych – jest to książka jednego autora.

W przedmowie do najnowszej edycji Profesor pisze: „Jak przystało na mój wiek, zanim napisałem to wydanie książki zachorowałem na nadciśnienie tętnicze i borykałem się z jego kontrolą. Udało się. Wiele nauczyłem się, lecząc swoje nadciśnienie i wiedza ta została włączona do tekstu mojej książki”.

Wiedza, jaką zdobywamy, lecząc własną chorobę, jest niedostępna w żadnych bazach danych ani próbach klinicznych, nic bowiem nie jest w stanie zastąpić osobistych wrażeń i doświadczeń. Wiem to nie tylko z przedmowy Profesora N.M. Kaplana, ale i z doświadczeń płynących z dochodzenia do swojego optymalnego ciśnienia.

Rozdział pierwszy, poświęcony problemom populacyjnym, rozpoczynają następujące słowa: „Nadciśnienie niesie ze sobą rozpacz i nadzieję. Rozpacz – bo jest najczęściej występującym czynnikiem ryzyka o narastającej częstości występowania, źle kontrolowanym na całym świecie. Nadzieję — bo zapobieganie temu schorzeniu jest możliwe (choć rzadko uzyskiwane), a leczenie nadciśnienia u większości pacjentów jest w stanie zredukować częstość udarów mózgu i zawałów serca”.

Autor wymienia następujące czynniki niosące globalne zagrożenie dla ludzkości pod względem częstości występowania: niedożywienie, ryzykowne zachowania seksualne oraz nadciśnienie tętnicze.

Bardzo ważne jest podkreślenie przez Profesora, że nie tylko fachowi pracownicy systemu ochrony zdrowia są odpowiedzialni za zdrowie i dalsze losy licznej społeczności ze stanem przednadciśnieniowym.

W zapobieganie rozwojowi jawnego nadciśnienia w tej grupie osób muszą się zaangażować:

architekci — planując obiekty do masowego uprawiania sportu; szkoły – czuwając nad właściwą aktywnością fizyczną młodzieży;

wytwórcy żywności – racjonalizując zawartość tłuszczu i soli w produktach spożywczych;

media – promując wybory zdrowej żywności;

rodzice – przejmując odpowiedzialność za aktywność fizyczną swoich dzieci; dorośli – rozumiejąc przyszłe korzyści wynikające ze zdrowego stylu życia i przekazując te postawy młodszym pokoleniom.

Następne rozdziały przynoszą syntetyczny przegląd wszystkich aspektów patogenezy, historii naturalnej nadciśnienia, znaczenia modyfikacji stylu życia, różnych postaci nadciśnienia wtórnego, leczenia farmakologicznego oraz postępowania w przełomach nadciśnieniowych.

Każdy rozdział kończy bogaty zbiór piśmiennictwa, wśród którego możemy z satysfakcją odnotować nazwiska polskich hipertensjologów. Serdeczne gratulacje dla wszystkich cytowanych!

Osoby zainteresowane życiorysem Profesora N.M. Kaplana mogą poznać szczegóły na stronie internetowej:

https://profiles.utsouthwestern.edu/profile/13754/norman-kaplan.html

W 2001 roku National Institutes of Health uhonorował Profesora nagrodą Great Teacher Award, która niezwykle trafnie odzwierciedla jego talent dydaktyczny.

Przed kilku laty mieliśmy możliwość osobiście zachwycić się mistrzowskim sposobem prowadzenia wykładu przez N. M. Kaplana również w Polsce.

Pamiętamy ten wykład do dziś.

Zródło: nadciśnienie tętnicze rok 2005, tom 9, nr 6 512 www.nt.viamedica.pl

Norman M. Kaplan urodził się 2 stycznia 1931 roku w Dallas, gdzie dorastał i tam ukończył szkołę średnią. Uczęszczał po połuniu także do szkoły z wykładowym językiem hebrajskim. Następnie ukończył studia licencjackie na wydziale farmacji University of Texas, a potem studia lekarskie na University of Texasa Southwestern Medical School. Był internem i rezydentem w Parkland Memorial Hospital in Dallas. Następnie odbył służbę wojskową i był szefem Endocrinology Service at Lakland Airforce Base w San Antonio w Teksasie. Po zakończeniu służby wojskowej pracował w Bethesda jako „research fellow” w Clinical Endocrinology Branch w National Heart Institute. W 1961 roku powrócił do Dallas gdzie pracował jako profesor w Souhtwestern Medical School. Od 1977 do 1999 był szefem Division oh Hypertension. Pierwsze wydanie jego słynnej książki „Clinical Hypertension” miało miesjce w 1973 roku.

Fot

 

Fot. Dedykacja od prof. N.M.Kaplana

Profesor Norman M.Kaplan jest najmłodszym z trojga rodzeństwa. Jego ojciec pochodził z Rosji, a Matka z Polski, obrali się w 1918 roku, gdy ojciec powrocił z I Wojny Światowej, w której walczył jako żołnierz. W Dallas rodzice byli właściclielam małego sklepu z warzywami. Ojciec Normana M.Kaplana zmarł nagle, gdy on miał 17 lat. Jego dziadek ze strony matki był rabinem w niewielkiej miejcowości 80 mil od Warszawy – jak to określa N.M.Kaplan w wywiadzie. Emigrował z rodziną do Izraela ponieważ ludność jednego z miast chciała mieć rabina ze „starego kraju” – jak nazywano Polskę.

Inni wybitni kardiolodzy o polsko-żydowskich korzeniach, którzy odegrali ważną rolę w rozowju medycyny to Borys Surawicz , okotrym tk piszę na łamach GdL: Borys Surawicz (1917-2015) urodził się w Moskwie (https://prabook.com/web/borys.surawicz/788031), jego rodzicami byli Matyda Sołoweczyk i Józef Surawicz. Studia lekarskie ukończył na Uniwersytecie im Stefana Batorego w Wilnie w 1939 roku, uczelni o wybitnych tradycjach, której pierwszym rektorem był Piotr Skarga, pełniący także przez 24 lata funkcję nadwornego kaznodziei Króla Zygmunta III Wazy.

W czasie II wojny światowej Borys Surawicz trafił do niemieckiego koncentracyjnego obozu w Dachau (https://pl.wikipedia.org/wiki/Dachau_(KL)), gdzie był więziony przez rok (1944-1945).

Po wyzwoleniu pracował przez 6 lat w szpitalu dla wysiedleńców w Monachium oraz w obozie dla dzieci uchodźców z gruźlicą w Holmestrand w Norwegii (https://www.legacy.com/obituaries/nytimes/obituary.aspx?n=borys-surawicz&pid=175294327&fhid=9262).

Podczas pracy w szpitalu w Monachium opublikował na łamach „Acta Medica Scandinavica” doniesienie naukowe o zasadach rozpoznania przerostu prawej komory serca na podstawie badania ekg (https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.0954-6820.1950.tb10109.x).

Kolejny wybitny kardiolog o polsko-żydowskich korzenaich to dr Michel Mirowski, o którym piszę na łamach GdL :

Kardiolodzy z całego świata oraz pacjenci obchodzili 4 lutego 2020 roku czterdziestą rocznicę wszczepienia pierwszego automatycznego defibrylatora. Zabieg miał miejsce w Johns Hopkins Hospital w Baltimore, w Stanach Zjednoczonych, a przeprowadzili go dr Michel Mirowski i dr Morton Mower. Inspiracją do poszukiwań skutecznej metody leczenia migotania komór była nagła śmierć prof. Harry Hellera, który był mentorem dr. Michela Mirowskiego.

Droga z Warszawy do Baltimore

Dr Michel Mirowski urodził się 14 października 1924 roku w Warszawie jako Mordechaj Frydman. W czasie wojny wraz z całą rodziną trafił do getta w Warszawie, z którego uciekł w maju 1944 roku. Był ukrywany w Falenicy przez Janinę Kobos i jej męża Zygmunta, którzy pomagali osobom zbiegłym z getta.

Janina i Zygmunt Kobosowie zostali po wojnie odznaczeni medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata (https://sprawiedliwi.org.pl/pl/historie-pomocy/historia-pomocy-rodzina-kobosow).

Getto w Falenicy liczyło 7500 osób, z których 1500 zmarło z głodu, a 300 zamordowano w obozie koncentracyjnym w Treblince.

Michel Mirowski jako jedyny z rodziny ocalał z wojny. Z Falenicy przedostał się na Ukrainę, gdzie wstąpił do wojska. W 1945 roku powrócił do Polski jako oficer Ludowego Wojska Polskiego i podjął studia na Akademii Lekarskiej w Gdańsku. W 1947 roku wyemigrował do Izraela, a następnie przeniósł się do Lyonu, gdzie kontynuował studia medyczne, w 1954 roku powrócił do Izraela i rozpoczął rezydenturę w Tel Hashomer Hospital. Dalsza jego droga zawodowa prowadziła do Mexico City, gdzie pracował w Instituto de Cardiologica, a następnie przeniósł się do Johns Hopkins Hospital w Baltimore. Pracował tam na oddziale kierowanym przez Helen Taussig, która stworzyła podstawy kardiologii i kardiochirurgii dziecięcej, opracowując między innymi wraz z prof. Alfredem Blalockiem operację przedłużającą życie dzieci z tetralogią Fallota.

Częstoskurcz komorowy inspiracją do wynalazku

W 1966 roku zmarł nagle z powodu częstoskurczu komorowego prof. Harry Heller, przyjaciel i mentor dr. Michela Mirowskiego. Zdarzenie to zainspirowało go do poszukiwania sposobu na ratowanie pacjentów z groźnymi komorowymi zaburzeniami rytmu. Od 1969 roku wraz z dr. Mortonem Mowerem pracował nad prototypem wszczepialnego defibrylatora. Artykuł, w którym obaj doktorzy opisali swój wynalazek, nie spotkał się z uznaniem ówczesnych kardiologów. Zewnętrzny defibrylator stosowany w owych latach ważył 15-20 kg, tymczasem opis zminiaturyzowanego urządzenia został odrzucony przez kilka czasopism, między innymi negatywnie zaopiniowali go dr Bernard Lown i dr Howard Axelrod w „Circulation”, nazywając wszczepialny defibrylator „rozwiązaniem niedoskonałym” (https://www.ahajournals.org/doi/pdf/10.1161/01.CIR.46.4.637).

W 1975 roku dr Michel Mirowski i dr Morton Mower wszczepili pierwszy zminiaturyzowany defibrylator psu, u którego wywołano doświadczalnie częstoskurcz komorowy. Pies podczas częstoskurczu stracił przytomność i upadł, na szczęście wszczepiony defibrylator zadziałał i zwierzę odzyskało przytomność, po chwili podniosło się i przeszło kilka metrów, merdając ogonem. Mimo że dr Michel Mirowski i dr Morton Mower sfilmowali przebieg eksperymentu, kardiologiczne sławy nie zmieniły zdania o wszczepialnym defibrylatorze.

Kardiochirurdzy-innowatorzy wytrwale pracowali na udoskonaleniem i miniaturyzacją defibrylatora. 4 lutego 1980 roku wszczepiono defibrylator 57-letniej pacjentce po przebytym zawale serca i zatrzymaniu krążenia w ramach profilaktyki wtórnej.

W 1981 roku dr Bernard Lown napisał list do dr. Michela Mirowskiego, w którym informował, że zmienił zdanie.

Następcy udoskonalili urządzenie i jest ono obecnie wszczepiane wielu tysiącom pacjentów na całym świecie jako kardiowerter-defibrylator. W Polsce pierwszy defibrylator wszczepił w 1989 roku prof. Zbigniew Religa.

Dalsze lata dr. Michela Mirowskiego nie były wolne od poważnych problemów. Mając 65 lat zachorował na szpiczaka mnogiego, zmarł w wieku 66 lat, 26 marca 1990 roku.

Genialny wynalazek dr. Michela Mirowskiego wiele lat nie znajdował uznania wśród kardiologów, jednak dzięki jego wytrwałości udało się wdrożyć do praktyki niewielkie wszczepialne urządzenie ratujące ludzkie życie.

Michel Mirowski był poliglotą – mówił po polsku, angielsku, francusku, hebrajsku, hiszpańsku i rosyjsku. Miał w swoim życiu trzy zasady:

1. Nie poddawaj się!

2. Nie poddawaj się!

3. Bij łobuzów!

Wspaniały człowiek, wielki odkrywca, znakomite zasady.

Także hipertensjolodzy z Izraela stanowili na kongresach ESH oraz ISH barwną grupę, często rozmawialiśmy wspominając wątki z przeszłości ich rodzin, zwykle związanej z Polską.

Poznałam prof. Thalmę Rosental ( https://ish-world.com/womens-spotlight/i/Professor-Talma-Rosenthal/ ), dr Michaela Bursztyna oraz prof. Reuven Zimlichman https://www.photoblog.com/mimax2/2019/05/24/24052019-miedzynarodowy-kongres-o-nadcisnieniu-tetniczym-u-dzieci-odbywa-sie-w-warszawie/

Kolejnym emigrantem z Europy do Stanów Zjednoczonych jest wybitny kardiolog -Stevo Julius, któru urodził się w 1929 roku w miejscowości Kovin (Serbia). Jego ojcem był Desider Julius, znany jugosłowiański lekarz i dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Vrapce. Stevo Julius ukończył wydział lekarski na Uniwersytecie w Zagrzebiu w 1953 roku. W 1964 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych i rozpoczął pracę w University of Michigan School of Medicine w Ann Arbor (Michigan). Otrzymał liczne nagrody w uznaniu zasług w zakresie badań nad nadciśnieniem – między innymi doktorat honoris causa (Göteborg, Szwecja), nagrodę Merit Award (NIH, USA), Distinguished Faculty Award z University of Michigan, Life Achievements Award oraz honorowe członkostwo w towarzystwach nadciśnieniowych Australii, Finlandii, Węgier, Hiszpanii, Szwecji i Polski.

Poznałam osobiście prof. Stevo Juliusa w 2004 roku podczas kongresu European Society of Hypertension w Paryżu w 2004 roku – na jednym ze stoisk odbywała się promocja jego książki biograficznej „Neither red nor dead”. Tytuł książki nawiązuje do popularnych w okresie tzw. zimnej wojny haseł „better red than dead” oraz „better dead than red”, które pojaiwły się w Stanach Zjednoczonych pod konieć lat 50 tych.

Z czasem Holocaustu wiążą się dokonania Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata – wśród nich jest nazwisko dr Michała Lityńskiego, pierwszego odkrywcy zespołu pierwotnego hiperaldosteronizmu

https://sprawiedliwi.org.pl/pl/historie-pomocy/historia-pomocy-litynski-michal

https://gazetalekarska.pl/?p=49509