Dzienne archiwum: 13 lipca 2014

Bezpieczeństwo w podróży

Amerykańska instytucja rządowa Transportation Security Administration (TSA), której przedstawicieli spotkamy podczas przekraczania granicy, prowadzi rozległy serwis informacyjny dotyczący wszelkich aspektów bezpiecznej i udanej podróży.

Informacje są podawane dla obywateli Stanów Zjednoczonych, ale wiele z nich ma charakter ogólny. Autorzy serwisu piszą, że dbanie o bezpieczną podróż powinno zacząć się zanim wyjedziemy z domu, a konkretnie w momencie gdy zaczynamy się pakować.

Przede wszystkim nasz wygląd nie powinien sugerować, że jesteśmy zamożnymi turystami. Wyglądająca na kosztowną biżuteria powinna zostać w domowym sejfie, niezależnie od tego jaką wartość prezentuje. Jeżeli musimy zabrać jakieś kosztowności w podróż, postarajmy się aby była to jak najmniejsza ilość.
Nasz bagaż powinien być w miarę możliwości lekki i tak spakowany, abyśmy mieli wolne ręce, a przynajmniej jedną z nich. Unikajmy bagażu przenoszonego w ręce, zabawnie wyglądających toreb i zewnętrznych kieszeni, w których przenosimy kosztowności. Są to łatwe cele dla złodziei. Kieszenie wewnętrzne oraz torby z paskiem przełożonym przez klatkę piersiową są bezpieczniejsze. Również przenoszenie pieniędzy pod ubraniem jest bezpieczniejsze.

Zalecane jest zabranie zapasowej pary okularów jeśli takich używamy, umieszczenie leków w bagażu podręcznym, kopii recept oraz nazw chemicznych używanych leków. Pod nazwą firmową znaną w naszym kraju mogą leki być nieznane w odległym kraju na innym kontynencie.

Nie poleca się zabierania w podróż więcej niż jednej maksymalnie dwóch kart kredytowych plus gotówka. Ile gotówki? To zależy od stylu podróży. Uważa się, że żelazny zapas pieniędzy w gotówce powinien pozwolić na zakup biletu powrotnego do domu.

Nasz adres oraz telefon powinien być w każdym bagażu – wewnątrz, niektórzy radzą również na zewnątrz. Bagaż powinien być zamykany na kłódkę z licencjonowanym zamkiem.

Bezpieczeństwo na ulicy – kieruj się tymi samymi zasadami jak w stałym miejscu zamieszkania. Unikaj miejsc gdzie łatwo można zostać ofiarą: zatłoczonych kolei podziemnych, dworców kolejowych, stacji, wind, miejsc turystycznych, targów, festiwali, wąskich uliczek, źle oświetlonych uliczek, nie podróżuj samotnie w nocy, unikaj publicznych demonstracji i zamieszek.

Unikaj głośnej konwersacji, omawiania swoich planów, tras podróży, nie wdawaj się w dyskusję z nieznajomymi ludźmi, nie przyjmuj od nich poczęstunków, nie korzystaj z oferty przypadkowych przewodników, nie odpowiadaj na pytanie dotyczące drogi, godziny, nie reaguj na sugestię, że coś jest nie w porządku z twoim ubraniem, uważaj na osoby, które cię popychają lub przepychają się koło ciebie lub robią sztuczny tłok. Uważaj na dzieci żebrzące.

Jeśli musisz zapytać o drogę, pytaj osoby oficjalne,  czyli osoby będące na służbie lub w pracy w  pobliżu. Jeśli zostaniesz napadnięty – nie walcz z przeciwnikiem, oddaj kosztowności – to bezpieczniejsze.
Miej telefony: policji, straży, twojego hotelu, ambasady lub konsulatu.

W hotelu też warto pamiętać o tym, aby mieć: drzwi cały czas zamknięte, przyjmować odwiedzające osoby w lobby, a nie w pokoju. Zalecane jest używanie sejfu dla przechowania paszportu i kosztowności, ale osobiście nie mam do tej metody zaufania. Nie wsiadaj do windy z podejrzanymi osobami jeśli jesteś sam.Jeśli to możliwe wybieraj hotele większe niż mniejsze, optymalne piętra wg poradnika są między drugim a siódmym, bo tam sięgają drabiny strażackie. Nie podróżuj pociągiem nocą. Jeśli to możliwe, zamknij swój przedział. Nie wahaj się zawiadomić obsługi pociągu gdy czujesz, że coś ci grozi.

Gdy podróżujesz samochodem, trzymaj drzwi zawsze zablokowane, miej zapięte pasy, unikaj jazdy nocą, nie zostawiaj kosztowności w samochodzie, nie parkuj  w nocy na ulicy.

Nie wyjmuj dużych sum pieniędzy gdy płacisz rachunek. Gdy płacisz kartą, obserwuj co się z nią dziej, pamiętaj aby odebrać ją z powrotem. Nie wymieniaj pieniędzy na czarnym rynku.

Zachowaj zdrowy rozsądek i dobre maniery fotografując otoczenie. Jeśli chcesz sfotografować ludzi, zapytaj ich o zgodę.

Nie wyjeżdżaj??? No nieee…
Jedź i  wracaj szczęśliwie :))